Wiem, wczoraj miały być zdjęcia, ale miałam problem z internetem i częste przerwy w jego dostawie.
Udało nam się w miarę unormować dzień Mikiego (albo raczej mi się udało, bo Tatuś i tak w pracy). Koło 20 wieczorem już śpi, wstaje 5.30 (za jakie grzechy tak wcześnie...). Najgorzej na razie jest ze spaniem w ciągu dnia. Staram się go usypiać około 11, ale różnie w tym bywa, czasem wcześniej, czasem później. Dziś na przykład już śpi (jestem w SZOKU!).
Duży M. znalazł sobie ostatnio zajęcie. Odnawia stare rzeczy tak, by mogły służyć nam/ Mikiemu. Jakiś czas temu odnowił krzesełko do karmienia ze stoliczkiem, a wczoraj skończył skrzynię na zabawki. Już jakiś czas temu myślałam o jakimś dużym pojemniku na zabawki, ale oboje stwierdziliśmy, że plastikowe raczej się nie nadają. A potem Babcia J. miała remont w łazience i pozbywała się starej, 60. letniej drewnianej skrzyni. To Mąż wziął ją w obrotu i teraz będzie służyć Mikiemu :)
Jak widać, można się w niej nawet schować :)
A tu trochę obiecanych zdjęć z urodzin:
\
Poza tym bardzo dziękuje Kobiecie_spełnionej za uwagę odnośnie komentarzy.
Poszperałam w ustawienia i teraz powinno już być lepiej.
śliczny chłopczyk.
OdpowiedzUsuńFajny torcik mieliście ;-)
moja córa na dniach skończy roczek w tym miesiącu ;-)Pozdrawiam i zapraszam do mnie.
fajna taka skrzynia nam by się przydała:)
OdpowiedzUsuńSkrzynia cudna ale model w niej jeszcze fajniejszy. Co się Mikiemu stało w oczka?
OdpowiedzUsuńKobieta spełniona....